Gdynia, moje miasto

Okno na świat

Potrzebne archiwalne zdjęcia Cmentarza Witomińskiego

Styczeń 07, 2013 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia dzisiaj

Na prośbę Pani Małgorzaty Sokołowskiej, która przygotowuje kolejną publikację (Przewodnik po Cmentarzu Witomińskim), zamieszczam Jej prośbę o archiwalne zdjęcia Cmentarza Witomińskiego. Jeśli ktoś znajduje się w posiadaniu takowych, proszę uprzejmie o kontakt – pawel.gdynia@gazeta.pl lub bezpośrednio z Panią Małgorzatą Sokołowską – encyklopedia@autograf.pl .

Instytucje publiczne Witomina w okresie międzywojennym – Bogusława Jaksina

Styczeń 28, 2012 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w III RP, Gdynia w dwudziestoleciu, Gdynia w okresie PRL, Witomino

Dzielnica Witomino położona na południowy zachód od śródmieścia Gdyni niektórym z mieszkańców tego miasta kojarzy się z cmentarzem, innym zaś – ze stosunkowo nowoczesnym osiedlem mieszkaniowym. Zdawałoby się, że tak młodo wyglądająca dzielnica, leżąca na wzgórzu wśród lasów oddzielających ją od reszty Gdyni nie ma historycznych tradycji. Jednak nic bardziej mylnego. Powstałe w średniowieczu Witomino jest jedną z najstarszych dzielnic Gdyni, ale rozwój osady nastąpił dopiero po pierwszej wojnie światowej a ściślej mówiąc w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Nastąpiło to z chwilą uzyskania przez Gdynię praw miejskich, kiedy to ośrodki wiejskie, leżące w jej pobliżu, znalazły się w strefie interesów inwestycyjnych szybko rozwijającego się miasta. W okresie tym znacznie wzrosła liczba ludności na Witominie, osiedliło się tu sporo nowych mieszkańców. Masowa migracja na tereny witomińskie rozpoczęła się w lipcu 1930 roku w związku z wysiedlaniem mieszkańców “Chińskiej Dzielnicy”, która stanęła na przeszkodzie rozbudowie gdyńskiego portu[i]. Przenoszenie „Chińskiej Dzielnicy” na Witomino zakończono ostatecznie wiosną 1931 roku[ii]. Zmierzch osady zaczął się wraz z z przyłączeniem Witomina do Gdyni w kwietniu 1933 roku i przekazaniem tych terenów Towarzystwu Budowy Osiedli. Stare działki łączono według nowego planu, a ich właścicieli przenoszono na nowe parcele. Akcja likwidacyjna prowizorycznego osiedla trwała jeszcze długo. Wszystkich baraków nie zlikwidowano do wybuchu wojny. Jeszcze dziś na tzw. Starym Witominie możemy odnaleźć ślady „Chińskiej Dzielnicy”.

Po pierwszej wojnie światowej najokazalsze budynki Witomina stanowiły własność znajdującego się tu folwarku. Dzierżawcą majątku do 1936 roku był Franciszek Skoraczewski[iii]. Po jego śmierci do wybuchu drugiej wojny część gruntów dzierżawił Józef Górski. Główny budynek dworski, stanowiący dom mieszkalny dzierżawcy folwarku, został zbudowany w drugiej połowie XIX wieku[iv]. Jak wspominają starzy mieszkańcy Witomina, budynek był piętrowy i murowany, mieścił się w rejonie pomiędzy dzisiejszymi ulicami: Rolniczą i Konwaliową. W skład zabudowań gospodarczych wchodziły: stodoła, obora, świniarnia oraz kuźnia i spichlerz. Po drugiej stronie drogi stały dworskie czworaki[v]. W takim stanie majątek przetrwał do czasów drugiej wojny światowej.

Podobnie jak witomiński majątek, równie długą i interesującą historię ma leśniczówka. Jej zabudowania znajdowały się tuż przy południowej granicy majątku (w pobliżu obecnej pętli autobusowej przy ulicy II Morskiego Pułku Strzelców). Znany starszym mieszkańcom osiedla budynek leśniczówki powstał w 1884 roku. Pierwszym leśniczym był pan Lenser[vi]. Pobliski obszar leśny i leśniczówka były miejscem wielu polowań. Po pierwszej wojnie światowej należały do komandora Konstantego Jacynicza, który był zapalonym myśliwym[vii]. W latach trzydziestych leśniczym był Zygfryd Mielczanowski. Po nim obowiązki pełnił Piotr Redzimski[viii]. Dzisiaj zabudowania leśniczówki już nie istnieją. Wszystkie zostały rozebrane do 1980 roku w związku z budową nowego osiedla, zaś teren, na którym stała leśniczówka podobnie jak obszar należący do majątku, przejęła Spółdzielnia “Bałtyk” Jedynymi śladami po niej są wspomnienia starych mieszkańców Witomina, dokumenty, pień jednego z buków rosnących na zachód od stodoły oraz nazwa powstałego tu osiedla – “Leśniczówka”.

Pierwszy witomiński kościół

Najstarszą parafią dekanatu gdyńskiego jest parafia św. Michała na Oksywiu, macierzysta parafia gdyńska. Założyli ją książęta pomorscy krótko po zaprowadzeniu wiary chrześcijańskiej na tym terenie[ix]. W 1253 roku biskup kujawski Wolimir ustalił granice parafii. Wśród kilku innych miejscowości w jej skład wchodziło także Witomino[x]. Do kościoła oksywskiego chodzili też jego mieszkańcy. Stan taki trwał do lat dwudziestych XX wieku.

W latach 1924-1927 wybudowano w Gdyni kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Królowej Polski, a 26 czerwca 1926 roku założono kurację, czyli parafię gdyńską, wyłączając ją z parafii oksywskiej[xi]. Wybudowanie kościoła Królowej Polski wprowadziło w parafii oksywskiej nowy stan rzeczy. Wyrażał się on podziałem parafian na tych, którzy brali udział w nabożeństwach w kościele św. Michała i na tych, którzy zaczęli uczęszczać na msze odprawiane w kościele gdyńskim. Do nowo powstałej parafii prócz Gdyni, Grabówka i Redłowa włączono także Witomino (z 53 parafianami)[xii].

Jednak w związku z rozbudową i rozwojem osiedla postanowiono wybudować tu kościół. 5 listopada 1932 roku biskup chełmiński ks. Stanisław Wojciech Okoniewski wydał dekret o następującym brzmieniu:

“Na terytorium dawniejszego obszaru dworskiego Witomino, należącego obecnie do miasta Gdyni, powstaje obecnie wielki ogród – warzywnik, który zatrudniać będzie setki ludzi. Ponieważ osada ta oddalona jest bardzo od Gdyni oraz od sąsiednich innych stacji duszpasterskich, okazała się nieodzowna potrzeba postawienia tam Domu Bożego i ustanowienia osobnego duszpasterstwa. Wysłuchawszy zatem tych, których wysłuchać należy, tworzę niniejszym nową kurację Witomino w obrębie katastralnego obszaru dworskiego Witomino włącznie z leśniczówką państwową Witomino oraz w obrębie obszaru dworskiego Chwarzno. Dekret niniejszy wchodzi w życie z dniem l stycznia 1933 roku”.[xiii]

Tak też przy ulicy Niskiej powstał mały, drewniany kościół.

Kuratusem (administratorem) witomińskiej parafii pod wezwaniem Podwyższenia
Krzyża Świętego biskup Okoniewski mianował księdza Józefa Mówińskiego[xiv]. Ksiądz Mówiński urodził się 3 marca 1903 roku w Skarlinie koło Nowego Miasta nad Drwęcą. W 1917 roku wraz z rodzicami przeniósł się do Kartuz. Uczył się w Collegium Marianum w Pelplinie, maturę zdał w wejherowskim gimnazjum. W czerwcu 1926 roku po czteroletnich studiach w Seminarium Duchownym w Pelplinie został wyświęcony na kapłana. Od tego roku do momentu objęcia witomińskiego probostwa pracował w charakterze wikarego w Wąbrzeźnie[xv]. Jedna z dawnych mieszkanek Witomina – pani Telesfora Krasowska – wspomina, że ksiądz Mówiński był bardzo przystępnym, towarzyskim człowiekiem. Msze w dzień powszedni odprawiał raz dziennie (rano), w niedziele zaś – dwukrotnie[xvi]. Przy parafii istniały różnego rodzaju stowarzyszenia misyjne – między innymi Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary oraz Związek Misyjny Duchowieństwa (do którego należała (sic!) jedna osoba)[xvii]. Przy kościele działało również Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży[xviii].

W 1935 roku parafia liczyła 1500 parafian[xix], w 1936 – 1633 osoby[xx], zaś dwa lata później ich liczba zwiększyła się do 3141[xxi].

Wraz z powstaniem kościoła Towarzystwo Budowy Osiedli podarowało księdzu Mówińskiemu mały, drewniany domek stojący przy ulicy Poprzecznej 7. Budynek został odstąpiony bezpłatnie uchwałą Rady Miasta z maja 1934 roku[xxii]. Dom był parterowy, składał się z dwóch małych pokoi, kuchni, WC oraz przedsionka; z przylegającym doń ogrodem prezentował się całkiem przyzwoicie[xxiii]. Mieściła się tu plebania oraz biuro parafialne (posiadające nawet telefon – nr 3141)[xxiv].

Życie nowej parafii, tak bujnie rozwijające się w ciągu siedmiu lat, zostało brutalnie przerwane wraz z początkiem drugiej wojny światowej. Pod koniec października 1939 roku Gestapo zaprosiło gdyńskie duchowieństwo na konferencję, rzekomo w celu unormowania spraw kościelnych i duszpasterskich. “Konferencja” skończyła się pozbawieniem wolności większości zebranych. Wśród nich znalazł się ksiądz Mówiński. Aresztowanych przewieziono najpierw do koszar w Nowym Porcie, a 2 listopada 1939 roku do obozu koncentracyjnego Stuthoff. Stąd pod pozorem odwszawienia wywieziono ich 11 listopada. Żaden z nich już nie wrócił[xxv]. Ksiądz Mówiński wraz z innymi został zamordowany w listopadzie tegoż roku, najprawdopodobniej w Piaśnicy[xxvi]. Poświęcona mu jest (podobnie jak kilkunastu innym gdyńskim księżom zamordowanym przez okupanta w latach 1939-1945) czarna, marmurowa tablica na bocznej ścianie kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ulicy Batorego 5 w Gdyni. Księdzu Mówińskiemu poświęcono również tablicę w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego. Jego imieniem nazwano też witomiński skwerek przy skrzyżowaniu ulic Wielkokackiej i Stawnej.

Budynek kościoła oraz plebania uległy zniszczeniu w wyniku działań wojennych w 1945 roku.

Po wojnie mieszkańcy Witomina należeli do parafii Chrystusa Króla w Małym Kacku, wkrótce jednak zrodził się pomysł wybudowania nowego kościoła. Budowę wspomagali liczni parafianie oraz proboszcz parafii Chrystusa Króla – ksiądz Robert Rompa. Kościół stanął na tym samym miejscu, co poprzedni. Uroczystego poświęcenia dokonał 8 grudnia 1947 roku biskup chełmiński ksiądz Kazimierz Kowalski. Pierwszym proboszczem został ksiądz Lucjan Dambek[xxvii].

Wielu mieszkańcom Gdyni (a i pozostałych części Trójmiasta) z Witominem kojarzy się duża gdyńska nekropolia – Cmentarz Witomiński. Z dzielnicą tą ma on jednak tylko tyle wspólnego, że leży przy ulicy Witomińskiej. Usytuowany jest nie na Witominie, lecz na skraju Działek Leśnych – innej gdyńskiej dzielnicy.

Cmentarz założono w 1929 roku – i wówczas odbył się pierwszy pochówek[xxviii]. Początkowo istniały tu dwa cmentarze: katolicki i – znajdujący się przed budynkiem kaplicy cmentarnej – dla innowierców (nazywany ewangelickim). W 1951 roku całość przejęło miasto[xxix].

Witomiński cmentarz niewątpliwie jest jednym z najpiękniej położonych w Polsce. Znajduje się tu między innymi grób rodziny Skoraczewskich (której głowa – Franciszek Skoraczewski – był w okresie międzywojennym dzierżawcą witomińskiego majątku).

Publiczna Szkoła Powszechna nr 12

W roku szkolnym 1934/35 Gdynia posiadała siedem publicznych szkół powszechnych[xxx]. Nie były one jednak w stanie zaspokoić potrzeb rozrastającego się miasta. Szybki napływ ludności i związany z tym wzrost ilości dzieci spowodował, że szkoły te pracowały w bardzo ciężkich warunkach. Koniecznym więc było zwiększenie ich liczby. Jesienią 1934 roku Zarząd Miejski przystąpił do budowy czterech nowych budynków szkolnych w Chyloni, Obłużu, Orłowie i Witominie[xxxi]. Budynek witomińskiej szkoły miał być tymczasowy i zawierać cztery pomieszczenia przeznaczone na sale lekcyjne, szatnię, klasę do robót ręcznych, pokój wypoczynkowy dla dzieci (podczas przerw między lekcjami), kancelarię, pokój nauczycielski oraz dwa oddzielne budynki, z których jeden miał mieścić mieszkanie dla stróża i skład opału, drugi natomiast szkolne ubikacje. Na budowę szkoły przeznaczono teren przy ulicy Uczniowskiej l (o powierzchni 10.000 metrów kwadratowych) stanowiący własność gminy miasta Gdyni[xxxii].

2 października 1934 roku ogłoszono przetarg na budowę szkoły na Witominie. Wpłynęło dziewięć ofert. Do przetargu stanęły między innymi: spółka “PEDAB”, “Biuro Architektoniczno-Budowlane Inż. Bojakowki i Terlecki”, “Biuro Techniczno-Budowlane Pion”, “Władysław Downarowicz i Spółka” oraz „Inż. Morawski i Spółka” Oferty rozpatrzono 23 października. Komisja Przetargowa postanowiła powierzyć budowę szkoły firmie „Biuro Techniczno-Budowlane Pion”. Miesiąc później gmina miasta Gdyni zawarła pisemną umowę z “BTB Pion”, które zobowiązało się wykonać budowę po cenach oferty i kosztorysu za kwotę 61.739,29 złotych[xxxiii]. Ostateczny termin ukończenia robót wyznaczono pierwotnie na l maja 1935 roku, jednak z powodu wiosennych mrozów przesunięto go na 31 sierpnia.

Według ostatecznego rozliczenia z firmą koszt robót miał zawrzeć się w kwocie 71.591,78 złotych. Kubatura szkoły wynosiła około 2200 metrów sześciennych[xxxiv]. Szkoła otrzymała numer 12. Zajęcia rozpoczęły się we wrześniu 1935 roku. W pierwszych dniach tegoż miesiąca ksiądz Mówiński dokonał aktu poświęcenia szkoły. Na uroczystości otwarcia obecny był również Komisarz Rządu w Gdyni – Franciszek Sokół[xxxv].

W 1935 roku szkoła liczyła 7 oddziałów i miała 5 sal lekcyjnych, uczyło się w niej 289 uczniów. Grono pedagogiczne liczyło 5 osób (między innymi Walentyna Gaworzewska, Maria Żurkówna, Leon Wawrzyniak). Przy szkole powstał Komitet Rodzicielski (z prezesem Józefem Mrozem na czele), na jej terenie działała też drużyna harcerska zorganizowana przez pana Wawrzyniaka oraz koło PCK. Komitet Rodzicielski w porozumieniu z kierownikiem szkoły organizował zabawy, taneczne[xxxvi]. Ponadto z funduszy uzyskanych z imprez szkolnych i datków od rodziców zakupiono książki i uruchomiono bibliotekę szkolną.

W roku szkolnym 1936/37 w szkole było już 8 oddziałów, ponad 300 uczniów i 7 nauczycieli (3 mężczyzn i 4 kobiety)[xxxvii]. Liczba sal lekcyjnych pozostała niezmieniona.

W roku szkolnym 1937/38 ilość oddziałów wzrosła do 11, uczniów – do 425, nauczycieli zaś – do 9. Przybyła jedna sala lekcyjna (dzięki zlikwidowaniu szatni). Nauka odbywała się na dwie zmiany i trwała do godziny szesnastej[xxxviii]. Na etacie woźnego zatrudniono pana Józefa Czyża[xxxix].

W roku szkolnym 1938/39 przybyła szkole pracownia do zajęć praktycznych ale zmniejszyła się o jedną ilość sal wykładowych. Oddziałów było 12, uczniów – 465, nauczycieli – 10, a sal 5. Lekcje odbywały się na trzy zmiany i trwały do siedemnastej[xl].

Pierwszym kierownikiem szkoły został Roman Baranowski. W roku szkolnym 1936/37 przeniesiono go do Szkoły Podstawowej nr l. Obowiązki po nim przejął Józef Jamrozik, jednak po kilku miesiącach kuratorium na stanowisko to mianowało Marcelego Migockiego, dotychczasowego kierownika Szkoły Powszechnej w Racławówce (miejscowości położonej w pobliżu Rzeszowa)[xli].

Migocki urodził się w 1902 roku w okolicach Lwowa. Doskonale znał języki: angielski i esperanto. Po przybyciu na Witomino zamieszkał na ulicy Słonecznej. Podobnie jak większość nauczycieli stołował się u pani Szymańskiej – jednej z mieszkanek tej ulicy. W 1937 roku wyjechał do Japonii, gdzie reprezentował polskich pedagogów na Kongresie Nauczycieli w Tokio[xlii].

Do pracy w szkole przystąpił z wielką energią i zapałem. Urządził w szkole kursy rękodzielnicze, zaopatrzył ją w komplety pomocy naukowych. Ofiarował przeszło 100 okazów fauny. Bardzo dbał o uczniów. Ponieważ większość z nich stanowiły dzieci mieszkających w barakach robotników bez pracy, sprawił, że szkoła prowadziła ich dożywianie. Budynek szkolny nie posiadał jednak stosownych pomieszczeń. Na jadalnię przeznaczono więc kancelarię szkolną. Dopiero w roku szkolnym 1937/38 z inicjatywy Migockiego dobudowano kuchnię i jadalnię[xliii]. Kierownik przywiązywał również dużą wagę do wyglądu “dożywialni”. W związku z tym, że była ona tylko pobielona i wyglądała obskurnie i odrażająco, słał pisma do Miejskiego Komitetu Pomocy Dzieciom w Gdyni w sprawie jej remontu[xliv]. Dzięki niemu boisko szkolne przeznaczono pod uprawę. Wiosną 1938 roku dzieci zasadziły na nim 2500 kg ziemniaków (pochodzących w znacznej części z ofiar rodziców). Wykopkami zajęli się rodzice. Po ich zakończeniu część ziemniaków została sprzedana, a za uzyskane pieniądze zakupiono dwie maszyny do pisania. Pozostałą część zużytkowano na dożywianie biedniejszych dzieci oraz na zimową pomoc dla ubogich rodziców[xlv].

Migocki wykazywał też wielką aktywność w zdobywaniu narzędzi dla warsztatów szkolnych. Dzięki jego staraniom szkoła otrzymała je bezpłatnie między innymi z Państwowej Szkoły Morskiej oraz od firmy “Polskarb”. W zimie na boisku szkolnym urządzano lodowisko. Corocznie w szkole prowadzone też były kursy dla przedpoborowych, dla młodzieży w wieku pozaszkolnym zorganizowano czteromiesięczny kurs stolarsko-ślusarski i dwumiesięczny kurs trykotarski – prowadzony przez nauczycieli bezinteresownie[xlvi].

Pani Mańkowska opowiada, że Migocki posiadał motocykl. Jazda na nim była jedną z jego pasji. Równie chętnie jeździł na nartach[xlvii].

Cały dorobek kierownika szkoły oraz reszty grona pedagogicznego przepadł wraz z wybuchem wojny w 1939 roku. We wrześniu tegoż roku Marceli Migocki brał udział w obronie Helu. Wzięty przez Niemców do niewoli, uciekł z niej i przybył do Warszawy. Tam wstąpił do Armii Krajowej. Brał udział w Powstaniu Warszawskim. Po jego upadku został powtórnie wzięty do niewoli i wywieziony do obozu koncentracyjnego Mauthausen, gdzie zginął na początku 1945 roku. Z rąk hitlerowców w czasie wojny zginął też Józef Jamrozik[xlviii].

W czasie okupacji zajęcia w szkole odbywały się w języku niemieckim. Kierownikiem szkoły został członek SA – Franz Schmidt. Było też kilku niemieckich nauczycieli. Pani Jadwiga Patalas-Tamawska opowiada, że Schmidt jako jedyny traktował uczniów bardzo dobrze, jak własne dzieci. Wspomina koncerty, które urządzał dla uczniów w swoim domu na Kamiennej Górze (uczył gry na skrzypcach). Do klasy pani Jadwigi uczęszczały same polskie dzieci, które w szkole mówiły po polsku mimo obowiązującego zakazu. Schmidt zawsze udawał, że tego nie słyszy. Reszta nauczycieli zapisała się w jej pamięci zgoła inaczej. Byli oni bardzo nieprzychylnie nastawieni do polskich dzieci, za najdrobniejsze wykroczenie surowo karali[xlix].

Budynek szkoły przetrwał okres wojny i już 23 kwietnia 1945 roku odbyła się – w nietypowym czasie – uroczystość rozpoczęcia roku szkolnego. Pierwszym po wojnie kierownikiem został Stanisław Krzyżanowski. W latach sześćdziesiątych szkoła nr 12 otrzymała nowy budynek (przy ulicy Stawnej). W starym – przy ulicy Uczniowskiej – zaczęła działać Szkoła Podstawowa nr 35. W jednej z sal znajduje się gablota poświęcona panu Migockiemu i innym nauczycielom.

Pamięci nauczycieli miasta Gdyni (a w tym Marcelemu Migockiemu i Józefowi
Jamrozikowi) zamordowanym w latach 1939-1945 poświęcona jest także tablica z szarego piaskowca, znajdująca się w gmachu byłego Liceum Pedagogicznego przy ulicy Władysława IV 58.

Oprócz dość prężnie działającej szkoły na Witominie działały różnego rodzaju stowarzyszenia. Jednym z nich było Towarzystwo Czytelni Ludowych, któremu prezesował jeden z mieszkańców Witomina – pan Ziółkowski. Towarzystwo każdego roku (w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja) organizowało zbiórkę pieniędzy na czytelnie ludowe, jak też obchody gwiazdkowe i opłatki[l].

Inną organizacją było Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, którego prezesem został mieszkający na ulicy Wąskiej pan Bródka. Do „Sokoła” należała także pani Krasowska. U zbiegu dzisiejszych ulic: Kieleckiej i Witomińskiej Towarzystwo organizowało różnego rodzaju festyny.

Zebrania obu towarzystw odbywały się w budynku Straży Pożarnej (przy ulicy Chwarznieńskiej). Pani Krasowska opowiada, że znajdowało się tam sporo sprzętu gimnastycznego, na którym członkowie „Sokoła” ćwiczyli dwa razy w tygodniu. W Strażnicy miały też miejsce różne bale.

Trzecie towarzystwo działające na Witaminie to Związek Rezerwistów. On również organizował różne zabawy i festyny, które odbywały się w lesie nad rzeką Kaczą[li].

Jak widać, Witomino w okresie międzywojennym nie było sennym osiedlem, lecz miejscem tętniącym życiem kulturalnym i towarzyskim. Zawdzięczało to przede wszystkim swoim mieszkańcom, którzy owo życie stworzyli i brali w nim czynny udział.

W latach dwudziestych ubiegłego wieku Witomino było majątkiem ziemskim. Przedmiotem zainteresowania władz miasta stało się od 1926 roku, jednak ze względu na brak planów urbanistycznych przejęcie tych terenów pod inwestycje miejskie nie było wówczas możliwe. W tym czasie stało na Witominie sześć budynków mieszkalnych i mieszkało niewiele ponad sto osób[lii].

Sytuacja uległa radykalnej zmianie w 1930 roku, kiedy to na Witomino zostali przesiedleni mieszkańcy “Chińskiej Dzielnicy”. Po zakończeniu jej przenoszenia w 1931 roku liczba ludzi tu mieszkających zwiększyła się do 512 (czyli o ponad 400%), zaś liczba budynków mieszkalnych do 78[liii].

Podobne dzielnice (tzw. dzielnice biedy) istniały też w Małym Kacku (“Drewniana Warszawa”), Chyloni (“Kolonia Trepnera” oraz “Meksyk”), na Działkach Leśnych (“Stara Warszawa”) czy na Grabówku (kolonia robotnicza). Jednak w przeciwieństwie do Witomina była to ich pierwotna lokalizacja, zaś “Dzielnica Chińska” – jak wspomniałam – została na Witomino przeniesiona.

W l933 roku Witomino znalazło się w granicach administracyjnych Gdyni; zostało przekazane na własność gminie miejskiej (podobnie jak Obłuże i Działki Leśne)[liv] Dzielnica posiadała połączenia komunikacyjne z Gdynią. Były to dwie drogi dojazdowe: ulica Witomińska i ścieżka leśna przekształcona w późniejszym okresie w ulicę Kielecką. Istniała też droga prowadząca do Małego Kacka oraz ulica Chwarznieńska, którą można było dotrzeć do Chwarzna.

Spokojne życie mieszkańców przerwał wybuch wojny w 1939 roku. Teren Witomina był widownią walk II Morskiego Pułku Strzelców. W latach 1939-1940 okupant zaczął wysiedlać witominian, a do ich domów wprowadzali się Niemcy. W marcu 1945 roku Witomino znalazło się w ogniu walk między cofającymi się wojskami hitlerowskimi a nacierającymi Sowietami. Działania te spowodowały znaczne straty i zniszczenia. Spaleniu uległ kościół wraz ze starą plebanią, doszczętnie zniszczone zostały zabudowania majątku.

Nie wszyscy mieszkańcy Witomina przeżyli wojnę. Ci, którzy zostali i ci, którzy wrócili, zyskali miano “starych” witominian. Napłynęło też kilkuset nowych mieszkańców. Wiele przedwojennych ruder wyładniało. Ślady znajdującej się przed wojną wioski pozostały w dokumentach i ludzkiej pamięci. Jednym z nich jest nazwa osiedla zbudowanego na terenie dawnej leśniczówki, nazwa osiedla “Radiostacja”, jak też siatka ulic czy nazwa przystanku autobusowego “Majątek”, zachowana w pamięci najstarszych mieszkańców Witomina. Do dziś przetrwało osiedle domków robotniczych, żyje niewielu starych witominian.

Bogusława Jaksina


[i] AP Gd., zesp. Kom. Rządu w Gdyni, sygn. 124/485.

[ii] Ibidem.

[iii] Ibidem.

[iv] Maria Sołtysik, Gdynia – miasto dwudziestolecia międzywojennego, Warszawa 1993, s. 220.

[v] Relacja pani Jadwigi Patalas-T-amawskiej w posiadaniu autorki.

[vi] AP Gd., eksp. w Gdyni, zesp. Starostwo Morskie w Wejherowie 1920-39, sygn. 1939/2992.

[vii] Bohdan Ostrowski, Witamino, Rocznik Gdyński, 4, 1983.

[viii] Księga Adresowa Ziem Zachodniej Polski, Gdynia – Wybrzeże, Województwo Pomorskie, l937-1938, s. 67.

[ix] Józef Szarkowski, Nowe placówki duszpasterskie (1928-1958), Orędownik Diecezji Chełmińskiej, 9-12, 1958, s.358.

[x] Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, 1880-1902, t. Xl V, s. 159.

[xi] Diecezja Chełmińska. Zarys historyczno-statystyczny, praca zbiorowa pod red. ks. Czaplewskiego, Pelplin 1928, s. 728.

[xii] Ibidem, ,s. 728.

[xiii] Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej, 11, R. 1932, s. 675.

[xiv] Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej, l, R. 1933, s. 46.

[xv] Władysław Szulta, Z dziejów naszej parafii, Zacheusz, 4, 1994, s. 3.

[xvi] Relacja pani Telesfory Krasowskiej w posiadaniu autorki.

[xvii] Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej, 4, R. 1935, s. 318.

[xviii] Relacja pani Telesfory Krasowskiej w posiadaniu autorki.

[xix] Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej, 5, R. 1936, s. 320.

[xx] Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej, 4, R. 1937, s. 341.

[xxi] Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej, 5, R. 1939, s. 390.

[xxii] Sprawozdanie Rachunkowe za rok 1934/35, Gdynia 1935, s. 45.

[xxiii] Władysław Szulta, Dzieje plebani w parafii św. Krzyża, Zacheusz, 15, 1995.

[xxiv] Księga Adresowa Gdyni, czerwiec 1933, s. 183.

[xxv] Józef Szarkowski, op. cit, s. 362.

[xxvi] Orędownik Diecezji Chełmińskiej, l, R. 1947, s. 62.

[xxvii] Kazimierz Małkowski, Pierwszy witomiński kościół, Dziennik Bałtycki, 14.08.1997.

[xxviii] AP. Gd., zesp. Kom. Rządu w Gdyni, sygn. 124/445.

[xxix] Kazimierz Małkowski, op. cit.

[xxx] Franciszek Sokół, Miasto Gdynia, w: XV lat polskiej pracy na morzu, pod red. A. Majewskiego, Gdynia 1935, s. 264.

[xxxi] Ibidem, s. 264.

[xxxii] AP. Gd., ,zesp. Kom. Rządu w Gdyni, sygn. 124/1803.

[xxxiii] Ibidem.

[xxxiv] Ibidem.

[xxxv] Kronika Szkoły Powszechnej nr 12 z lat 1935-1939, s. 1-2.

[xxxvi] Ibidem, s. 2.

[xxxvii] Ibidem, s.12.

[xxxviii] Ibidem, s.12.

[xxxix] AP. Gd., zesp. Kom. Rządu w Gdyni, sygn. 124/1804.

[xl] Kronika Szkoły…, s. 12.

[xli] Ibidem, s. 5.

[xlii] Relacja pani Ireny Mańkowskiej w posiadaniu autorki.

[xliii] Kronika Szkoły…, s. 6.

[xliv] AP. Gd., zesp. Kom. Rządu w Gdyni, sygn. 124/1804.

[xlv] Gazeta Gdańska, nr 274, R. 1938.

[xlvi] Kronika Szkoły…, s. 12.

[xlvii] Relacja pani Ireny Mańkowskiej w posiadaniu autorki.

[xlviii] Ibidem.

[xlix] Relacja pani Jadwigi Patalas-Tamawskiej w posiadaniu autorki.

[l] Relacja pani Telesfory Krasowskiej w posiadaniu autorki.

[li] Relacja pani Jadwigi Patalas-Tamawskiej w posiadaniu autorki.

[lii] Rocznik Statystyczny Gdyni 1934-35, red. B. Polkowski, Gdynia 1935, s. 18.

[liii] Rocznik Statystyczny Gdyni 1933-34, red. B. Polkowski, Gdynia 1934, s. 103.

[liv] Ibidem, s. 103.

Artykuł umieszczony na stronie w porozumieniu i za zgodą Pani Bogusławy Jaksiny

Zdjęcia starej Cisowej

Lipiec 01, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Cisowa, Gdynia w III RP, Gdynia w dwudziestoleciu, Zdjęcia

Zachęcam do przejrzenia zdjęć starej Cisowej zgromadzonych w albumie Pana Wojciecha Mozy w portalu Nasza-Klasa. Zarazem proszę o uszanowanie praw autorskich.

Stefanowo (Amalienfelde)

Maj 17, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia do 1918 roku, Gdynia w dwudziestoleciu, Mapy i plany

Stefanowo to nieistniejąca już dziś osada folwarczna na terenie Kępy Oksywskiej. Zlokalizowana była w połowie drogi pomiędzy osadą rybacką Nowe Obłuże, a wsią Pierwoszyno, na północ od Babiego Dołu. W XIX i początkach XX wieku składała się z zabudowań folwarcznych oraz kilku chałup chłopskich. Liczba stałych mieszkańców nie przekraczała 80 osób.

Osada przestała istnieć na przełomie lat 1940/41, kiedy jej obszar został zajęty przez budowane w tym czasie niemieckie lotnisko wojskowe.

Poniżej kilka map historycznych przedstawiających teren osady Stefanowo i okolic w 1909 roku (jako niemieckie Amalienfelde), w 1938 oraz w 1940 (ponownie jako Amalienfelde). Mapy zawdzięczam serwisowi www.mapy.eksploracja.pl, a legenda do map dostępna jest tutaj.

Mapa nieistniejącego już folwarku Stefanowo (Amalienfelde) i najbliższych okolic z 1909 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa nieistniejącego już folwarku Stefanowo (Amalienfelde) i najbliższych okolic z 1909 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa nieistniejącego już folwarku Stefanowo i najbliższych okolic z 1938 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa nieistniejącego już folwarku Stefanowo i najbliższych okolic z 1938 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa nieistniejącego już folwarku Stefanowo (Amalienfelde) i najbliższych okolic z 1940 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa nieistniejącego już folwarku Stefanowo (Amalienfelde) i najbliższych okolic z 1940 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Autor: Paweł Różyński

Najstarszy gdyński pomnik

Maj 16, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Chylonia, Gdynia w dwudziestoleciu, Zdjęcia

Wbrew powszechnemu przekonaniu, najstarszym gdyńskim pomnikiem nie jest popiersie Henryka Sienkiewicza na Kamiennej Górze. 3-4 lata wcześniej, około 1921 roku, powstał pomnik ku czci mieszkańców Chyloni i okolic, którzy zginęli w toku działań wojennych na wszystkich frontach w latach 1914-1920. Znajduje się on przy ulicy Działdowskiej, około 100 metrów od skrzyżowania z ulicą Morską.

Pomnik mieszkańców Chyloni i okolic poległych w II Wojnie Światowej (autor: Paweł Różyński)

Pomnik mieszkańców Chyloni i okolic poległych w I Wojnie Światowej (autor: Paweł Różyński)

Pomnik mieszkańców Chyloni i okolic poległych w II Wojnie Światowej (autor: Paweł Różyński)

Pomnik mieszkańców Chyloni i okolic poległych w I Wojnie Światowej (autor: Paweł Różyński)

Pomnik mieszkańców Chyloni i okolic poległych w II Wojnie Światowej (autor: Paweł Różyński)

Pomnik mieszkańców Chyloni i okolic poległych w I Wojnie Światowej (autor: Paweł Różyński)

Napis pod figurą stanowi dowód na to, że Kaszubi z tych okolic czuli się przede wszystkim Polakami.

Pomnik Sienkiewicza na Kamiennej Górze ufundowano ze środków Pierwszego Polskiego Towarzystwa Kąpieli Morskich dopiero w 1924 roku. Jego pierwotna wersja nie przetrwała jednak II Wojny Światowej.

Autor: Paweł Różyński

Bibliografia
Sokołowska M.: Encyklopedia Gdyni. Gdynia 2006.
Roczniki Gdyńskie

Rolls-Royce w Gdyni

Maj 12, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w III RP, Inwestycje

Rolls-Royce

Rolls-Royce

Światowy potentat na rynku motoryzacyjnym i maszynowym ogłosił, że wkrótce otworzy w Gdyni nowoczesny zakład remontów silników okrętowych. Na działce przy ulicy Kontenerowej powstanie hala produkcyjna o powierzchni około 2 000 m.kw., w której w połowie 2011 roku rozpocznie się praca.

To druga w ostatnich dniach podobna informacja. Niedawno norweskie towarzystwo klasyfikacyjne Det Norske Veritas poinformowało o otwarciu centrum technologicznego i szkoleniowego w Łużycka Office Park.

Autor: Paweł Różyński

Na podstawie: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Vistal Łączpol Gdynia z brązowym medalem Mistrzostw Polski w piłce ręcznej kobiet

Maj 10, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w III RP, Sport w Gdyni, Sukcesy

Vistal Łączpol Gdynia

Vistal Łączpol Gdynia

Gdyńska drużyna Vistal Łączpol zdobyła dziś brązowy medal mistrzostw Polski w piłce ręcznej kobiet. W decydującym meczu o trzecie miejsce dziewczyny pokonały MKS Piotrcovię i tym samym pierwszy raz w historii miasta, gdyńska drużyna w piłce ręcznej znalazła się na podium Mistrzostw Polski w tejże dyscyplinie.

Jest to drugi medal wywalczony w tym roku przed gdyńska drużynę. Wcześniej tytuł Mistrza Polski uzyskał Lotos Gdynia w koszykówce kobiet. Zapewne wkrótce medal złoty dorzuci Asseco Prokom. Na podium znajdą się też pewnie rugbyści Arki Gdynia.

Autor: Paweł Różyński

Vistal Łączpol Gdynia – oficjalna strona internetowa

Gdyńskie kalendarium w dwudziestoleciu międzywojennym

Maj 05, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w dwudziestoleciu

28 listopada 1918 – Józef Piłsudski wydał dekret o utworzeniu Marynarki Wojennej.

28 czerwca 1919 – w Wersalu został podpisany traktat pokojowy regulujący kwestie polityczne w Europie po I Wojnie Światowej. Pomorze Gdańskie wraca do Polski (lecz bez miasta Gdańska i jego najbliższych okolic).

10 lutego 1920 – generał Józef Haller wraz ze Stanisławem Wojciechowskim (ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych, przyszłym prezydentem) w rejonie Pucka dokonuje symbolicznych zaślubin Polski z morzem poprzez wrzucenie do wody platynowego pierścienia. Pomorze Gdańskie wraz z ponad 140 kilometrowym odcinek wybrzeża, wraca symbolicznie do Polski.

13 lutego 1920 – Wojsko Polskie wkracza do wsi Gdynia (1. Pułk Ułanów Krechowieckich). Jest hucznie witane przez mieszkańców.

marzec 1920 – Tadeusz Wenda z polecenia Ministerstwa Spraw Wojskowych rozpoczyna poszukiwania dogodnego miejsca do budowy przyszłego polskiego portu wojennego.

12 marca 1920 – w Warszawie powstaje Pierwsze Polskie Towarzystwo Kąpieli Morskich S.A., którego celem jest utworzenie w Gdyni nowoczesnego kąpieliska morskiego.

30 sierpnia 1920 – przyjęto projekt budowy Tymczasowego Portu Wojennego i Schroniska dla Rybaków autorstwa inż. Tadeusza Wendy. Inwestycja ta stanowić ma wstęp do przyszłego wielkiego portu.

maj 1921 – powstaje bocznica kolejowa na zapleczu przyszłego portu.

20 listopada 1921 – po zaledwie 9 miesiącach budowy, uruchomiona zostaje linia kolejowa z Gdyni przez Wielki Kack do Kokoszek. Tym samym Gdynia uzyskała niezależne od Gdańska połączenie w resztą kraju.

23 września 1922 – Sejm RP uchwalił ustawę o budowie Portu Handlowego w Gdyni. „Upoważnia się Rząd do poczynienia niezbędnych zarządzeń celem wykonania budowy portu morskiego przy Gdyni na Pomorzu, jako portu użyteczności publicznej.”

3 listopada 1922 – powstaje firma „Stocznia w Gdyni”.

29 kwietnia 1923 – otwarcie Tymczasowego Portu Wojennego i Schroniska dla Rybaków – pierwszego etapu budowy wielkiego portu. W uroczystości uczestniczy prezydent RP Stanisław Wojciechowski i premier Władysław Sikorski.

29 kwietnia 1923 – w dniu otwarcia portu, wmurowano także kamień węgielny pod budowę nowego dworca kolejowego. Jego budowa zakończyła się w 1926 roku, budynek jednak uległ zniszczeniu podczas II Wojny Światowej.

13 sierpnia 1923 – do portu w Gdyni wpływa pierwszy transatlantyk – SS Kentucky (bandera francuska). Zabiera na swój pokład polskich i niemieckich emigrantów (głównie z Wielkopolski). Statek ten miał początkowo zawinąć do Gdańska, ale strajk tamtejszych pracowników portowych zmusił kapitana do skorzystania z portu gdyńskiego.

3 maja 1924 – po dwóch latach od rozpoczęcia budowy poświęcono i oddano do użytku pierwszy gdyński (pierwszy w ówczesnej wsi Gdyni) kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny przy ulicy Świętojańskiej.

4 lipca 1924 – Konsorcjum Francusko-Polskie przejmuje budowę portu. Pracami nadal kieruje inż. Tadeusz Wenda.

1925 – powstaje pierwszy szpital na terenie dzisiejszej Gdyni – Lecznica Nadmorska.

15 czerwca 1925 – Niemcy zamykają granicę dla polskiego węgla. Konieczność znalezienia nowej drogi wysyłki podstawowego polskiego dobra eksportowego skłania władze do przyspieszenia budowy dużego i nowoczesnego portu w Gdyni. Zarazem powstaje projekt budowy nowoczesnej linii kolejowej ze Śląska do Gdyni (magistrala węglowa), który zostaje zrealizowany z powodzeniem w 1931 roku.

20 listopada 1925 – rząd zatwierdza wstępny plan budowy miasta Gdynia.

30 grudnia 1925 – do wsi Gdynia zostaje przyłączone Oksywie.

1926 – dowództwo floty zostaje przeniesione na Oksywie.

10 lutego 1926 – rozporządzeniem Rady Ministrów gmina wiejska Gdynia z dniem 4 marca 1926r. otrzymywała status miasta.

10 kwietnia 1926 – Augustyn Krauze zostaje mianowany pierwszym burmistrzem Gdyni.

3 maja 1926 - na Wyspach Brytyjskich wybucha półroczny strajk górników, co otwiera przed polskim węglem rynek skandynawski.

8 czerwca 1926 – na stanowisko ministra przemysłu i handlu zostaje powołany inż. Eugeniusz Kwiatkowski, który z budowie portu w Gdyni i gospodarce morskiej nadaje najwyższy priorytet.

20 października 1926 – utworzenie powiatu morskiego z siedzibą władz w Gdyni.

29 grudnia 1926 – powstaje pierwsze polskie (państwowe) przedsiębiorstwo żeglugowe “Żegluga Polska”.

1927 – z Pucka do Gdyni zostają przeniesione Warsztaty Portowe Marynarki Wojennej.

2 maja 1927 – Urząd Marynarki Handlowej (od 1928 roku jako Urząd Morski) przenosi swoją siedzibę z Wejherowa do Gdyni.

1928 – założona zostaje Gdyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa.

1 stycznia 1928 – w Gdyni powołano Sąd Powiatowy.

1 września 1928 – w budynku przy ul. 10 Lutego 26 rozpoczyna działalność Szkoła Powszechna nr 1 w Gdyni (obecnie Gimnazjum nr 1). Jej pierwszym kierownikiem zostaje Jan Kamrowski.

wrzesień 1928 - w Szkole Powszechnej nr 1 w Gdyni powstaje I Gdyńska Drużyna Harcerzy pod dowództwem harcmistrza Lucjana Cylkowskiego.

3 grudnia 1928 – powstaje Morski Instytut Rybacki.

11 stycznia 1929 – Gdynia została wydzielona z powiatu morskiego jako samodzielny powiat miejski.

1929 – siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo otwierają Szpital św. Wincentego (obecnie szpital miejski im. J. Brudzińskiego) przy Placu Kaszubskim.

1 stycznia 1930 – założono Miejskie Towarzystwo Komunikacyjne.

11 marca 1930 – Gdynia, za pośrednictwem Polskiego Transatlantyckiego Towarzystwa Okrętowego, uzyskuje bezpośrednie połączenie morskie z Kanadą i Stanami Zjednoczonymi.

29 kwietnia 1930 – do Gdyni przyłączono wieś Chylonia oraz wieś Redłowo.

czerwiec 1930 – z Tczewa do Gdyni zostaje przeniesiona Państwowa Szkoła Morska.

13 lipca 1930 – podniesiono banderę na statku szkolnym Państwowej Szkoły Morskiej “Dar Pomorza”.

24 listopada 1930 – dekretem Prezydenta Ignacego Mościckiego w Gdyni zostaje wprowadzony zarząd komisaryczny. Od tej pory najwyższą władzę w mieście sprawuje komisarz wskazany przez rząd centralny. Przez następne 9 lat funkcję tę sprawują kolejno: Bronisław Biały, Zygmunt Zabierzowski, Seweryn Czerwiński, Franciszek Sokół, Lucjan Skupień.

22 maja 1931 – powstaje spółka “Mopol” – pierwsze polskie przedsiębiorstwo połowów dalekomorskich.

1932 – otwarto stadion miejski (obecnie już nieistniejący) przy dzisiejszej ulicy Ejsmonda.

31 lipca 1932 – w Gdyni odbyły się pierwsze w Polsce obchody Święta Morza. Wzięło w nich udział ponad 100 tysięcy osób z całej Polski.

1933 – do miasta Gdyni przyłączono wieś Witomino oraz wieś Obłuże.

10 lutego 1933 – Franciszek Sokół zostaje powołany na stanowisko na Komisarza Rządu w Gdyni. Ma usprawnić zarządzanie miastem , uporządkować finanse i poprawić warunki bytowe mieszkańców. Jego skuteczna pracę przerywa dopiero II Wojna Światowa.

6 grudnia 1933 – oddano do eksploatacji budynek Dworca Morskiego.

grudzień 1933 – port gdyński kończy rok z przeładunkiem o prawie milion ton większym niż sąsiedni port gdański.

1934 – w Gdyni powstaje przedsiębiorstwo Stocznia Jachtowa.

1935 – do miasta Gdyni zostają przyłączone wsie: Cisowa, Orłowo Morskie, Mały Kack oraz część Pogórza. Tym samym powstaje Wielka Gdynia.

1 maja 1935 – w Rumi uruchomiono cywilny port lotniczy, który służył mieszkańcom Gdyni i okolic.

1 września 1935 – rozpoczęła się nauka w nowym budynku Szkoły Powszechnej w Chyloni (budynek dzisiejszej Szkoły Podstawowej przy ul. Morskiej 192).

15 września 1935 – transatlantyk Piłsudski wypływa w swój pierwszy rejs przez Atlantyk.

15 października 1935 – powołano parafię Przemienia Pańskiego w Gdyni Cisowej.

1936 – oddano do użytku Halę Targową oraz gmach nowego Sądu koło dworca kolejowego.

1936 – na Oksywiu rozpoczynają się lekcje w nowym budynku Szkoły Powszechnej przy ul. Dickmana (obecnie w tym budynku mieści się V Liceum Ogólnokształcące).

8 czerwca 1936 – zamieszki w Gdyni pomiędzy policją a strajkującymi robotnikami i protestującymi bezrobotnymi. Jedna osoba zmarła, a wiele zostało rannych.

17 maja 1937 – wielka ulewa nad Gdynią. Rzeka Kacza odnotowuje przepływ 111 metrów sześciennych na sekundę. Zerwanych zostało kilka mostów na rzecze, uszkodzonych wiele budynków i dróg.

28 sierpnia 1938 – w Stoczni Gdyńskiej S.A. rozpoczęto budowę pierwszego polskiego statku pełnomorskiego “Olza”. Wybuch wojny jednak nie pozwolił ukończyć budowy.

grudzień 1938 - z rocznym przeładunkiem 9,2 mln ton towarów, port gdyński jest największy w basenie Morza Bałtyckiego.

sierpień 1939 - trwają intensywne prace przygotowujące Gdynię do obrony przed spodziewaną agresją hitlerowską.

31 sierpnia 1939 – ukończono budowę nowej szkoły w Cisowej (obecnie budynek “F” dzisiejszego Zespoły Szkół nr 9), jednak z powodu wybuchu wojny, rok szkolny się nie rozpoczął.

Autor: Paweł Różyński

Bibliografia:
Sokołowska M.: Encyklopedia Gdyni. Gdynia 2006.
Roczniki Gdyńskie
Mikołajczyk B., Płaza-Opacka D.: Miasto z Morza – Gdynia w II Rzeczypospolitej. Gdynia 1993.

“Dokumenty Gdyni i Grabówka 1253 – 1772” – Tomasz Rembalski

Maj 04, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia do 1918 roku, Literatura

Dokumenty Gdyni i Grabówka 1253 - 1772

Dokumenty Gdyni i Grabówka 1253 - 1772

Publikacja Tomasza Rembalskiego “Dokumenty Gdyni i Grabówka 1253 – 1772” prezentuje wszystkie znane w 2003 roku dokumenty dotyczące przedrozbiorowych dziejów Gdyni oraz wchodzącego w jej skład od 1429 roku Grabówka. Są to głównie przywileje, nadania oraz akty rozwiązujące spory graniczne. Obok przytoczonych w oryginale brzmień tychże dokumentów oraz ich tłumaczeń, zawarto także najstarsze zachowane spisy ludności.

W wyniku odnalezienia w ostatnich latach nieznanych wcześniej dokumentów okazało się, że niektóre przypuszczenia autora w tej publikacji okazały się błędne. Zostały one później zweryfikowane w książce tegoż autora wydanej w 2008 roku: “Właściciele wolnego sołectwa i karczmy w Gdyni (1362-1928)“.

Autor: Paweł Różyński

Lucjan Skupień – ostatni komisarz rządu w Gdyni

Maj 04, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w dwudziestoleciu, Gdynia w trakcie II Wojny Światowej, Zasłużeni dla Gdyni

Ostatnim komisarzem rządu w Gdyni (wtedy nie było prezydenta miasta, tylko wyznaczany przez rząd administrator) przed wybuchem II Wojny Światowej był Lucjan Skupień. Pochodzący z okolic Częstochowy Skupień ukończył Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, po czym objął stanowisko wicestarosty w Międzychodzie. W Gdyni znalazł się w 1929 roku. Na początku pracował w Referacie Prawnym gdyńskiego magistratu, potem jako urzędnik komisariatu rządu, a od 1939 roku był naczelnikiem Wydziału Ogólnego. W ostatnich dniach sierpnia 1939 roku, gdy wojna z hitlerowskimi Niemcami była już niemal pewna, dotychczasowy komisarz rządu Franciszek Sokół (pełnił funkcję komisarza w latach 1933-1939) objął stanowisko dowódcy cywilnej obrony Gdyni (i okolic), a do pełnienia obowiązków komisarza rządu w Gdyni wyznaczył właśnie Lucjana Skupienia.

Lucjan Skupień (po środku, pod portretem Naczelnego Wodza Rydza-Śmigłego) podczas kapitulacji miasta (źródło: Muzeum Miasta Gdyni)

Lucjan Skupień (po środku, pod portretem Naczelnego Wodza Rydza-Śmigłego) podczas kapitulacji miasta (źródło: Muzeum Miasta Gdyni)

To właśnie Lucjan Skupień uczestniczył w negocjacjach z Niemcami podczas poddawania miasta. Stał się też zarazem jednym z zakładników, których przetrzymywanie miało gwarantować Niemcom bezproblemowe objęcie władzy w mieście.

Jego losy po wrześniu 1939 roku pozostają nieznane. Jedna z hipotez zakłada śmierć w Piaśnicy 11 listopada 1939 roku wraz z innymi ważnymi dla Gdyni osobistościami, druga zaś śmierć w Stutthofie. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.

Warto zaznaczyć, że swoje przedwojenne życie związało z Gdynią też trzech braci Lucjana. Jeden z nich (Stefan) był lekarzem, dwóch zaś zaś żołnierzem Marynarki Wojennej biorącymi udział w obronie Kępy Oksywskiej (Władysław, Roman). Los dla nich był jednak łaskawszy i wszyscy trzej wojnę przeżyli.

Autor: Paweł Różyński

Bibliografia:
Nowicka D.:Rocznik Gdyński nr 12: Ostatni prezydent przedwojennej Gdyni Lucjan Skupień. Gdynia 1995.
Roczniki Gdyńskie

Park imienia Kaczyńskich

Kwiecień 28, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Własne publikacje

Dzisiaj na sesji Rady Miasta Gdyni podjęto jednogłośnie uchwałę o nadaniu parkowi w zachodniej części Kamiennej Góry imienia Marii i Lecha Kaczyńskiego. Do dzisiaj miałem cichą nadzieję, że Gdynia nie ulegnie naszemu kolejnemu zrywowi narodowemu i nie będzie podejmowała takich decyzji na fali spontanicznie przeżywanej żałoby narodowej.

Jako liberał, cyklista i czytelnik prasy wydawanej przez niemiecki kapitał, nie byłem sympatykiem zmarłego prezydenta. Uważam, że jako prezydent nie przysłużył się zbytnio mojej ojczyźnie. Oparcie sprawowania tego urzędu tylko na “polityce historycznej”, “odkłamywaniu historii” i “odznaczaniu zasłużonych dla jednego nurtu politycznego” to zdecydowanie za mało na nowoczesną prezydenturę kraju europejskiego. Głęboko nie zgadzałem się z Lechem Kaczyńskim w większości poglądów, nie akceptowałem też takiego stylu urzędowania. Jednak jako zmarłej głowie państwa, należą mu się stosowne honory z racji samego sprawowania takiego urzędu.

Tymczasem żałoba narodowa zaczęła w moim odczuciu przybierać formy groteski – Wawel, teorie spiskowe, wytwarzanie mitu bohatera. Teraz przyszedł czas na nadawanie imienia Lecha Kaczyńskiego wszystkiemu wokoło i prześciganie się w coraz to bardziej nietypowych pomysłach na uczczenie pamięci Lecha Kaczyńskiego.

W związku z tym, że Lech Kaczyński był politykiem i pozostawił po sobie swoje polityczne zaplecze, posiadające swoich zwolenników i przeciwników, powinno się wstrzymać z takimi inicjatywami przez jakiś czas. Chociażby po to, aby móc na chłodno ocenić prezydenturę i ewentualne przesłanki do nadania imienia byłego prezydenta konkretnym miejscom czy obiektom. Na pewno podejmowanie takich decyzji pod wpływem emocji nie jest dobrym pomysłem i w niedługim czasie zapewne będzie powodować problemy.

Autor: Paweł Rożyński

Gdyńskie połączenia kolejowe w czasach okupacji

Kwiecień 27, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w trakcie II Wojny Światowej

Na niemieckiej stronie znalazłem niedawno archiwalny rozkład jazdy kolei niemieckich z 1944 roku, który naturalnie obejmował też Gdynię (wtedy Gotenhafen). Przez Gdynię prowadziły wtedy cztery trasy kolejowe:

  • krajowa linia: Gdańsk – Słupsk – Szczecin – Berlin (linia 124 na rozkładzie jazdy),
  • lokalna Gdynia – Wejherowo z odgałęzieniem na Puck, Hel i Krokową (linia 131b na rozkładzie jazdy),
  • lokalna Gdańsk – Gdynia (linia 131c na rozkładzie jazdy),
  • lokalna Gdynia – Kartuzy – Kościerzyna (linia 131r na rozkładzie jazdy).

Jak widać na poniższych skanach, czasy przejazdu były tylko nieznacznie dłuższe niż są obecnie, jednak częstotliwość ich była już zdecydowanie niższa.

Ówczesna kolej miejska z Gdańska do Gdyni (linia 131c na rozkładzie jazdy) jechała około 35 minut, zatrzymując się kolejno na przystankach: Gdańsk Główny (Danzig Hauptbahnhof) Gdańsk Wrzeszcz (Danzig Langfuhr), Gdańsk Lotnisko (Danzig Flughafen), Gdańsk Oliwa (Danzig Oliva), Sopot (Zoppot), Orłowo (Adlershorst), Gdynia (Gotenhafen).

Pociągi jadące z Gdyni w kierunku Wejherowa (Neustadt) zatrzymywały się w Chyloni (Kielau), Janowie (Johannesdorf), Rumi (Rahmel), Redzie (Rheda). Zaś w kierunku Kartuz jedynym gdyńskim przystankiem był Wielki Kack (Gross Katz).

Poniżej wspomniane rozkłady jazdy (oczywiście należy sobie kliknąć i powiększyć):

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdańsk - Słupsk - Szczecin - Berlin w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Poniżej wspomniane rozkłady jazdy (oczywiście należy sobie kliknąć i powiększyć):Rozkład jazdy pociągów relacji Gdańsk - Słupsk - Szczecin - Berlin w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdynia - Wejherowo, z odgałęzieniem na Puck, Hel i Krokową, w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdynia - Wejherowo, z odgałęzieniem na Puck, Hel i Krokową, w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdańsk - Gdynia w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdańsk - Gdynia w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdynia - Kartuzy - Kościerzyna w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Rozkład jazdy pociągów relacji Gdynia - Kartuzy - Kościerzyna w 1944 roku (źródło: http://www.pkjs.de)

Sieć kolejowa wokół Gdyni nie uległa od czasu II Wojny Światowej większym zmianom, jednak im dalej od wielkich miast, tym zmiany bardziej widoczne. Patrząc na historyczne rozkłady jazdy i liczbę połączeń przechodzących przez takie miasta jak Lębork, Kościerzyna, Bytów, Skórcz, trudno przeć się wrażeniu, że kiedyś Kaszuby naprawdę tętniły życiem i nowoczesnością.

Więcej archiwalnych rozkładów kolei niemieckiej można znaleźć na tej stronie.

Autor: Paweł Rożyński

Bibliografia:
http://www.pkjs.de/bahn/Kursbuch1944/Teil1/100-Teil1-pom.html

Chylonia 40 lat temu…

Kwiecień 26, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Chylonia, Gdynia w okresie PRL, Zdjęcia

Wszystkie poniższe zdjęcia pochodzą z prywatnych zbiorów użytkownika “ggrafi” z forum http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl, któremu bardzo dziękuję za udostępnienie tychże fotek. Przedstawiają one Chylonię w końcowej fazie realizacji osiedla mieszkaniowego, które zamieszkuje obecnie około 30 tysięcy ludzi.

Na początku widok na niezagospodarowaną jeszcze przyszłą ulicę Swarzewską. W oddali jeden z pierwszych punktowców przy ulicy Rozewskiej.

Chylonia lata 70., widok od ulicy Helskiej w kierunku ulicy Swarzewskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Helskiej w kierunku ulicy Swarzewskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Swarzewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Swarzewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Na drugim planie powyższego zdjęcia budynek spółdzielni mieszkaniowej, a w tle pola Cisowej.

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Na dole zdjęcia część budynku ośrodka zdrowia, a na horyzoncie południowe zbocze Długiej Góry i Pustki Cisowskie. Na prawym skraju fotografii fragment placu budowy przyszłej Szkoły Podstawowej nr 40.

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Ten sam widok co wyżej, ale już kilka lat później. Szkoła już gotowa, a i ulica estetyczniej wygląda niż na zdjęciu poniżej:

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku ulicy Helskiej (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Swarzewskiej w kierunku lasu (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Swarzewskiej w kierunku lasu (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Powyższy widok akurat niewiele się zmienił w ciągu ostatnich 40 lat. Ale poniższy już dość znacznie:

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku Świętej Góry (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku Świętej Góry (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

A to ten sam widok, ale już latem:

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku Świętej Góry (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku Świętej Góry (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Na koniec zbioru, widok na północną stronę Chyloni z wieżowca przy ulicy Rozewskiej. Osiedle zbudowane, dwupasmowa Czerwonych Kosynierów zrobiona. W oddali czeka już na swoją kolej pokryte jeszcze łąkami Pogórze:

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku Pogórza (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Chylonia lata 70., widok od ulicy Rozewskiej w kierunku Pogórza (autor: ggrafi, źródło: http://gdynia-chylonia.mojeosiedle.pl)

Gdyńskie kalendarium do 1918 roku

Kwiecień 26, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia do 1918 roku

31 października 1253 – po raz pierwszy w zachowanych do dziś dokumentach pojawia się wieś Gdynia. Dokument ten wydany przez biskupa włocławskiego Wolimira rozstrzyga zatarg pomiędzy proboszczem oksywskim i rumskim, wyznaczając granicę parafii oksywskiej (w której znalazła się Gdynia).

ok. 1351 – powstaje kościół w Chyloni (dzisiaj parafia św. Mikołaja), który do 1915 roku jest filią parafii oksywskiej.

ok 1352 – powstaje kościół parafialny we wsi Wielki Kack (dzisiaj parafia Św.Wawrzyńca), który początkowo obejmuje Wielki Kack, Mały Kack i Kolibki).

1362 – wsi Gdynia nadano przywilej lokacyjny na prawie chełmińskim. Na 30 łanach rozlokowano 15 gospodarstw kmiecych i 4 gospodarstwa zagrodowe, a na kolejnych 4 łanach gospodarstwo sołtysa.

1429 – do wsi Gdynia zostaje trwale przyłączona niewielka osada Grabówek, na której znajdował się folwark.

1488 – gdańska kronika informuje, że na brzegu morskim koło Gdyni zbudowano niewielką łódź dla gdańskiego kupca.

ok. 1585 – w Małym Kacku (dzisiaj część Orłowa) wśród zabudowań rzemieślniczych nad rzeką Kaczą powstaje świątynia luterańska, która służy miejscowym protestantom do 1945 roku. Po II Wojnie Światowej mieści się w niej katolicka parafia Matki Boskiej Bolesnej.

1614 – kartuzi organizują w Gdyni cegielnię.

1634 – na dworze Władysława IV pojawia się propozycja budowy portu wojennego koło wsi Gdyni. Plan Stanisława Koniecpolskiego nie zostaje jednak zrealizowany.

5 października 1637 – na plaży w okolicach dzisiejszego Redłowa, w obecności komisarza królewskiego Jerzego Ossolińskiego, opata klasztoru cystersów Jana Grabińskiego, podskarbiego koronnego Jana Mikołaja Daniłowicza oraz kupców gdańskich, dokonano symbolicznego objęcia zwierzchnictwa nad Bałtykiem przez Króla Polski. W wydarzeniu tym brały udział także okręty wojenne pod polską banderą.

1641 – Michał Ditmer kupuje od klasztoru kartuzów urząd dziedzicznego sołtysa Gdyni wraz z ziemią i gospodarstwem.

1663 – w Grabówku istnieje już browar (przypuszczalnie założony w tym samym roku).

12 maja 1734 – wieś Gdynia została doszczętnie spalona w toku działań wojennych (wojna o sukcesję pomiędzy zwolennikami Stanisława Leszczyńskiego oraz Augusta III Sasa) przez wojska rosyjskie operujące na Pomorzu.

1739 – karczmarz Jerzy I Blumhoff kupuje od klasztoru kartuzów urząd dziedzicznego sołtysa Gdyni wraz z ziemią i spalonym gospodarstwem sołeckim.

1772 – wieś Gdynia znalazła się w zaborze pruskim (tak jak wszystkie wsie, które od XX wieku weszły w skład miasta Gdyni).

1817 – we wsi Oksywie powstała pierwsza szkoła na terenie dzisiejszej Gdyni. Jej dokładna lokalizacja nie jest obecnie znana.

1819 – w Chyloni, przy dzisiejszej ulicy Lubawskiej, powstaje dwuklasowa szkoła. W końcach XIX wieku przenosi się do nowego budynku przy tej samej ulicy (ul. Lubawska 4), który stoi do dnia dzisiejszego.

1823 – po trzech latach ukończono budowę „Szosy Gdańskiej”, bitej drogi z Gdańska do Wejherowa, która przebiegała wzdłuż dzisiejszych ulic: Al. Zwycięstwa, Śląska, Morska, Chylońska.

1836 – powstaje jednoklasowa szkoła w Gdyni.

Budynek, w którym mieściła się pierwsza szkoła we wsi Gdynia - zdjęcie z początku XX wieku (autor zdjęcia nieznany)

Budynek, w którym mieściła się pierwsza szkoła we wsi Gdynia - zdjęcie z początku XX wieku (autor zdjęcia nieznany)

1862 – rozpoczyna działalność jednoklasowa szkoła powszechna w Cisowej. Budynek, wybudowany w 1860 roku, istnieje do dnia dzisiejszego (Chylońska 235).

1 września 1870 – ukończono budowę linii kolejowej, która połączyła Gdańsk z Koszalinem. Na terenie dzisiejszej Gdyni otwarto dwie stacje kolejowe – w Chyloni (w 1870 roku), w Kacku (1872 roku) oraz Gdyni (w 1894 roku).

Pocztówka przedstawiająca m.in. dworzec kolejowy w Chyloni (Wydawca Kussner - Zoppot, źródło: feyg z forum http://wolneforumgdansk.pl).

Pocztówka przedstawiająca m.in. dworzec kolejowy w Chyloni (Wydawca Kussner - Zoppot, źródło: feyg z forum http://wolneforumgdansk.pl).

1870 – wraz z uruchomieniem kolei, w Chyloni powstaje pierwsza na terenie Gdyni ekspedycja pocztowa, która obejmowała swoim zasięgiem m.in. Gdynię, Oksywie i Cisową.

1893 - rybacy z Gdyni i Oksywia wystosowali petycję do władz pruskich w sprawie budowy przystani rybackiej. Petycja została jednak odrzucona w obawie przed umacnianiem się “żywiołu kaszubskiego jako siedliska zła i wolności”.

1904 – Towarzystwo Kąpielowe “Weichsel” z Gdańska buduje nad brzegiem morskim w Gdyni Dom Kuracyjny (Kurhaus) z łazienkami kąpielowymi. Wytycza także drogę z dworca kolejowego do kąpieliska, która otrzymuję nazwę ulicy Kuracyjnej (niem. Kurhausallee).

Kurhaus - zdjęcie z 1913 roku (autor zdjęcia nieznany)

Kurhaus - zdjęcie z 1913 roku (autor zdjęcia nieznany)

Ulica Kuracyjna (dziś 10 Lutego) - zdjęcie z ok. 1918 roku (autor zdjęcia nieznany)

Ulica Kuracyjna (dziś 10 Lutego) - zdjęcie z ok. 1918 roku (autor zdjęcia nieznany)

1904 – powołano Związek Upiększania Gdyni, którego celem jest propagowanie Gdyni jako letniska oraz poprawa walorów wypoczynkowych osady.

1910 – do domu, w którym 50 lat wcześniej mieściło się gdyńskie sołectwo, wprowadzają się siostry ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Roztaczają one opiekę nad letnikami, ubogimi dziećmi, a wkrótce budują niewielki dom zakonny.

1911 – we wsi Wiczlino powstaje pierwsza na terenie dzisiejszej Gdyni straż pożarna. Rok później straż istnieje także na Grabówku.

1 sierpnia 1914 – wybuch I Wojny Światowej. Mieszkańcy terenu dzisiejszej Gdyni służą w armii pruskiej na obu frontach. Na szczęście działania wojenne omijają Pomorze, które w myśl postanowień Traktatu Wersalskiego powraca do Polski.

Autor: Paweł Różyński

Bibliografia:
Sokołowska M.: Encyklopedia Gdyni. Gdynia 2006.
Roczniki Gdyńskie
Mikołajczyk B., Płaza-Opacka D.: Miasto z Morza – Gdynia w II Rzeczypospolitej. Gdynia 1993.
Rembalski T.: Dzieje osadnictwa na terenie współczesnych gmin Gdynia i Kosakowo od XIII do XV wieku. Gdynia 2006.
Rembalski T.: Właściciele wolnego sołectwa i karczmy w Gdyni (1362-1928). Gdynia 2008.

Chylonia na mapach z 1913, 1915 i 1940 roku

Kwiecień 25, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Chylonia, Mapy i plany

Poniżej znajdują się fragmenty niemieckich map przedstawiających dzisiejszą Chylonię oraz najbliższe okolice w 1913, 1915 i 1940 roku.

Mapa okolic Chyloni z 1913 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa okolic Chyloni z 1913 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Powyższa mapa pochodzi z ostatniego roku przez wybuchem I Wojny Światowej. Wieś Chylonia (na mapie jako niemiecka Kielau), wraz z przysiółkami, liczyła wtedy nieco ponad 800 mieszkańców.

Wieś leżała na ważnym szlaku komunikacyjnym łączącym Gdańsk z Wejherowem, tzw. Szosie Gdańskiej. Wybrukowana w latach 1820-1823 droga przebiegała tak, jak dzisiaj biegnie ulica Chylońska.

Centrum osady od samego początku (wieś powstała na leśnych porębach w 1351 roku) znajdowało się w okolicach dzisiejszego skrzyżowania ulicy Św. Mikołaja i Chylońskiej, gdzie znajdował się niewielki plac wiejski. Zabudowania wsi rozciągały się głównie wzdłuż dzisiejszych ulic Św. Mikołaja, Opata Hackiego, Lubawskiej, Młyńskiej, Wiejskiej i Chylońskiej.

Na mapie widoczny kościół chyloński (wtedy już parafialny) oraz pobliska kapliczka św. Mikołaja.

W miejscu dzisiejszej Dyrekcji Lasów Oliwskich na mapie znajduje się duże gospodarstwo rolne oraz nadleśnictwo.

Zaznaczono także dwa młyny na Chylonce – jeden w miejscu, gdzie strumień przepływał pod Szosą Gdańską, i drugi tuż za torami kolejowymi. Każdy z nich poprzedzony był niewielkim sztucznym jeziorkiem, które służyło do spiętrzania wody napędzającej młyn.

We wsi znajduje się także karczma oraz szkoła (budynek istnieje do dziś przy ul. Lubawskiej 4), jednak budynki te nie zostały wyróżnione na mapie.

Od 1870 roku przez wieś biegnie linia kolejowa z Gdańska do Koszalina. W tym roku powstaje dworzec w Chyloni (odległy o około 1,5 kilometra od centrum wsi) oraz ekspedycja pocztowa przy stacji. Tym samym zaczyna formować się wokół dzisiejszego Placu Dworcowego przysiółek Schneidemühle (zwany też polsku Piła lub chylońska Piła). W jego skład obok poczty i budynków kolejowych wchodzi karczma (skrót “Whs” na mapie), wozownia oraz kilka zabudowań chłopskich.

Wieś Chylonia od zachodu graniczyła z Cisową, od północy otoczona była Chylońskimi Bagnami, a od wschodu i południowego wschodu przylegała do niewielkich zabudowań Lindenbruch, Bernorda oraz Hasselgrund (od której to nazwę wzięła później dzielnica Leszczynki). Nad wsią od południowej strony góruje Święta Góra (“Heiligen Berg”), zwana też Górą świętego Mikołaja.

W lepszym zrozumieniu tej oraz innych niemieckich map, zapewne pomoże legenda do niemieckich map topograficznych.

Mapa okolic Chyloni z 1915 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa okolic Chyloni z 1915 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Powyższa mapa pochodzi z 1915 roku i właściwie nie wnosi nic nowego w stosunku do mapy z 1913 roku.

Mapa okolic Chyloni z 1940 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa okolic Chyloni z 1940 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Ta mapa pochodzi już z okresu okupacji hitlerowskiej, gdy Chylonia stanowi już część miasta Gdyni (niemieckiego Gotenhafen). Widać już zdecydowanie gęstszą zabudowę. W latach 20 i 30. powstało osiedle robotnicze (a raczej bezrobotnych) Meksyk, na północ od dworca kolejowego. Podobnie gęsta zabudowa robotnicza obecna jest już na Wzgórzu Orlicz-Dreszera (zwanym potocznie Wzgórzem Komuny Paryskiej). Pojawiła się zwarta zabudowa wzdłuż dzisiejszej ulic Kartuskiej, Swarzewskiej oraz Starogardzkiej. Przy Chylońskiej pojawiła się zabudowa wielorodzinna.

Dalej trudno doszukać się przyszłej ulicy Morskiej. Tymczasem przez Chylońskie Bagna biegnie już linia kolejowa z Gdyni na Oksywie.

Autor: Paweł Różyński

W powyższym wpisie wykorzystano fragmenty map ze zbiorów serwisu Archiwalne Mapy Pomorza Gdańskiego. Serdecznie dziękuję Kazikowi Niecikowskiemu za zgodę na ich przetwarzanie i publikację.

Piaśnica 1939 – “Gdyński Katyń”

Kwiecień 24, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w trakcie II Wojny Światowej

Piaśnica była pierwszym miejscem masowych mordów dokonanych w trakcie działań II Wojny Światowej. Wcześniejsze represje hitlerowców (we wrześniu i październiku 1939 roku) ograniczały się raczej do niewielkich pokazowych egzekucji, które miały za zadanie raczej zastraszyć lokalną ludność, niż zlikwidować wrogie wobec nowych władz jednostki.

Tymczasem w Gdyni rzecz miała się całkowicie odmiennie. Gdynia od 15 lat stanowiła obiekt zawiści władz sąsiedniego Wolnego Miasta Gdańska oraz III Rzeszy. Umożliwiała bowiem Polsce nie tylko budowę floty wojennej i handlowej, rozwój gospodarczy polskiej części Pomorza, ale co ważniejsze – pozwalała na prowadzenie niezależnej polityki morskiej i nieskrępowanego handlu zagranicznego bez pośrednictwa portu gdańskiego.

Gdynia w okresie dwudziestolecia międzywojennego była obiektem licznych szykan ze strony włodarzy Gdańska. Początkowo ograniczały się one do utrudniania komunikacji jedyną linią kolejową, potem do utrudniania sprowadzania towarów niezbędnych do budowy portu w Gdyni, a w końcu do wojny celnej. Na szczęście Gdynia z tego jawnego konfliktu wyszła zwycięsko. Nie tylko stała się większym portem, nowocześniejszym, ale trwale ugruntowała pozycję Polski nad Bałtykiem i na Pomorzu.

Budziło to tym większą zazdrość i wrogość ze strony Gdańska i III Rzeszy. Niemcy wciąż nie mogli pogodzić się ani z utratą tej części Pomorza, ani tym bardziej z rozwojem przejawów polskości na tych terenach. Kwestia ta, poruszana jako “sprawa korytarza gdańskiego”, stała się ostatecznie jedną z bezpośrednich przyczyn wybuchu II Wojny Światowej. Można zatem sądzić, że szczególne represje jakie dotknęły Polaków z Pomorza, w tym także mieszkańców ówczesnej Gdyni, miały charakter rewanżu i odwetu.

Po opanowaniu Pomorza Gdańskiego we wrześniu 1939 roku, niemiecki okupant przystąpił do aresztowań miejscowej inteligencji. Na przygotowanych jeszcze przed wybuchem wojny przez niemiecki wywiad listach “wrogów Niemiec” znaleźli się m.in. urzędnicy, lekarze, nauczyciele, księża, działacze społeczni, przedsiębiorcy. Początkowo internowani, stopniowo przewożeni do Lasów Piaśnickich, gdzie byli rozstrzeliwani i grzebani w zbiorowych mogiłach.

Pomorska inteligencja, pochodząca głównie z Gdyni (ale także z Wejherowa, Pucka, Kartuz) stanowiła około 20% spośród ogółu 14 000 osób rozstrzelanych przez wojska hitlerowskie w Piaśnicy w okresie od października 1939 roku do maja 1940. Pozostali byli więźniami z innych części Polski, Czech, a nawet samej III Rzeszy. W Piaśnicy rozstrzelano też około 2 000 pacjentów zakładów psychiatrycznych.

Spośród wybitnych Gdynian, w Lasach Piaśnickich zostali rozstrzelani m.in.:

  • Leon Kryczyński – wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdyni,
  • Władysław Kiedrowski – sędzia Sądu Okręgowego w Gdyni,
  • Witold Kukowski – właściciel majątku w Kolibkach, honorowy konsul estoński,
  • Teodorowi Turzyńskiemu – proboszcz parafii NMP w Gdyni,
  • Anastazy Fierek – proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Gdyni Cisowej,
  • Józef Mówiński – proboszcz z parafii Gdynia Witomino,
  • Brunon Olkiewicz – proboszcz z parafii w Gdyni Obłuże,
  • Jan Bieńkowski – ksiądz,
  • Piotr Dunajski – ksiądz,
  • Czesław Racki – ksiądz,
  • Leon Rompca – ksiądz,
  • Mieczysław Żurek – ksiądz, dyrektor “Caritas”,
  • Alojzy Piórkowski – kapelan na transatlantyku Batory,
  • Aleksander Szulc – dyrektor Liceum Handlowego,
  • Tadeusz Zalewski – kierownik Gimnazjum Mechanicznego,
  • Stanisław Woda – dyrektor Banku Polskiego w Gdyni,
  • Juliusz Hundsdorff – radny Rady Miasta Gdyni,
  • Stanisław Łęgowski  – radny Rady Miasta Gdyni,
  • Henryk Kosakowski – wykładowca Państwowej Szkoły Morskiej, harcmistrz,
  • Franciszek Linke – dyrektor Komunalnej Kasy Oszczędności w Gdyni.

Wraz z nadciągającym frontem, Niemcy przystąpili do zacierania śladów piaśnickiego mordu. Wykorzystali w tym celu m.in. więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof, którzy brali udział przy odkopywaniu grobów i paleniu zwłok. Następnie sami, jako niewygodni świadkowie zbrodni, zostali zgładzeni w tym samym miejscu.

Miejsca masowych mordów udało się odnaleźć w październiku 1946 roku. Niestety udane próby zatarcia zbrodni umożliwiły identyfikację zaledwie niewielkiej grupy ofiar. Jednak nie uchroniło to głównych wykonawców przed odpowiedzialnością. Albert Forster (gauleiter NSDAP i namiestnik Trzeciej Rzeszy w Okręgu Gdańsk – Prusy Zachodnie), Richard Hildebrandt (wyższy dowódca SS) oraz Friedrich Freimann (niemiecki burmistrza Pucka) m.in. za tę zbrodnię zostali skazani na karę śmierci.

Mimo podobnych rozmiarów oraz zbliżonej specyfiki zbrodni, której celem też była inteligencja, Piaśnica nie zaistniała nigdy w szerszej świadomości Polaków w takim stopniu jak Katyń. Mało tego, szczególnie po ostatnich wydarzeniach w naszym kraju można odnieść wrażenie, że to głównie przez Rosjan nasza ojczyzna nacierpiała się w trakcie II Wojny Światowej. Naturalnie rozumiem, że w lasach Katyńskich, w okolicach Miednoje i Charkowa także, ginęli wybitni Polacy. Dlatego nie należy o nich zapominać. Ale zastanawiam się, czy robienie z jednego miejsca symbolu wszystkich krzywd doznanych w II wojnie Światowej jest celowe, a przede wszystkim sprawiedliwe wobec innych ofiar.

Trzeba pamiętać, że w wyniku II Wojny Światowej zginęło około 4 miliony Polaków. jedni w mniej, inni w bardziej tragiczny sposób. Byli wśród nich zwykle ludzie prości, byli chorzy psychicznie, kobiety, dzieci. Nie wiem, czy gloryfikowanie teraz jednej z takich zbrodni, dokonanej na jednej grupie społecznej, przez tylko jednego z agresorów nie jest kolejnym przejawem naszego narodowego uwielbienia zbiorowego męczeństwa.

Autor: Paweł Różyński

Bibliografia:
Sokołowska M.: Encyklopedia Gdyni. Gdynia 2006.
gotenhafen.pl
Roczniki Gdyńskie
Wikipedia
Lista niepełna strat osobowych Gdyni w II wojnie światowej 1939-1945.

Akcja B-2 – przekazanie planów niemieckich umocnień wokół Gdyni w 1945 roku

Kwiecień 24, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w trakcie II Wojny Światowej

Pod koniec 1944 roku, w związku ze zbliżającym się frontem wschodnim, w dowództwie niemieckim zapadła decyzja o uczynieniu z Gdyni obszaru szczególnie bronionego (tzw. rejonu umocnionego). Wprawdzie w 1944 roku, w wyniku nalotów alianckich, port gdyński utracił swoje znaczenie jako baza remontowa okrętów hitlerowskiej marynarki wojennej, to wciąż stanowił w pełni sprawny port morski, kluczowy dla zaopatrzenia i komunikacji Prus Zachodnich z pozostałą częścią Rzeszy. Tędy też ewakuowano niemiecką ludność cywilną w terenu Prus Wschodnich i Zachodnich, tutaj także znajdował się główny punkt przerzutowy wszelkiego rodzaju majątku ruchomego z terenów opuszczanych przez wojska hitlerowskie na wschodzie.

Działania niemieckie polegały na wykonaniu wokół miasta dwóch linii umocnień złożonych m.in. z bunkrów, barykad, zasieków, stanowisk artyleryjskich i odpowiednio przygotowanych budynków. Do realizacji zadania wykorzystywano wojsko oraz miejscową ludność cywilną, co czyniło niemieckie przygotowania względnie jawnymi działaniami.

Postanowili to wykorzystać harcerze z Tajnego Hufca Harcerzy. Pod kierownictwem porucznika Armii Krajowej Joachima Joachimczyka (zbiega z niemieckiego transportu jeńców z Powstania Warszawskiego) powołali już w październiku 1944 roku specjalną grupę, której celem było szczegółowe opracowanie planów umocnień niemieckich wokół Gdyni. Miały one zostać następnie przekazane dowództwu nadciągającego II Frontu Białoruskiego, by ułatwić im wyzwolenie miasta przy możliwie niewielkich stratach ludzkich. Akcji nadano kryptonim “B-2″.

W operację zbierania informacji zaangażowanych było około 60 harcerzy, których poświęcenie pozwoliło w styczniu 1945 roku ukończyć plany. Teraz należało je przenieść przez linię frontu i dostarczyć dowództwu radzieckiemu. To była najtrudniejsza i najbardziej ryzykowana część akcji B-2. Dlatego zdecydowano się podjąć próbę dostarczenia map niezależnie dwoma kanałami. Pierwszym z nich była harcerka Mieczysława Olszakówna. W styczniu 1945 udała się do swojej rodziny do Brus na Kaszubach. Tam miała poczekać na nadciągający front. Po jego przejściu miała zgłosić się do dowództwa i przekazać ukryte w plecaku z podwójnym dnem plany umocnień. Druga grupa, pod dowództwem samego Joachimczyka, przedarła się w marcu 1945 roku przez front w okolicach Strzepcza.

Oba kanały okazały się skuteczne, co zapewne utwierdziło dowództwo radzieckie w autentyczności planów. Pozwoliły one wytypować najbardziej dogodną linię natarcia na miasto od strony Wiczlina i Chwarzna oraz równolegle wzdłuż rzeki Kaczej.

Wagę tych planów potwierdzają początkowe nieudane próby wejścia do Gdyni od strony silnie bronionej Rumi czy okupione dużymi stratami zdobycie Góry Donas w okolicach dzisiejszej Dąbrowy. Plany te umożliwiły m.in. ostateczne obejście rejonu Cisowej i Chyloni dzięki słabszym pozycjom niemieckim na zapleczu tych terenów.

Dzięki operacji harcerzy z Tajnego Hufca udało się nie tylko zaoszczędzić życie tysięcy żołnierzy, którzy mogliby polec w walkach o Gdynię. Równie istotne było ocalenie samego miasta. Przekazane planu umocnień i pozycji niemieckich w mieście i wokół niego znacznie przyśpieszyło wkroczenie wyzwolicieli do Gdyni bez prowadzenia większych walk na obszarze zurbanizowanym. Zabudowania miejskie ucierpiały nieznacznie (w odróżnienia od sąsiedniego Gdańska, którego centralne dzielnice praktycznie legły w gruzach).

Szybsze, niż prognozowali sami Niemcy, przerwanie linii obronnych i wkroczenie wojsk wyzwoleńczych do miasta, uniemożliwiło też hitlerowcom dokończenie dzieła zniszczenia w gdyńskim porcie. Wprawdzie i tak były one ogromne, to jednak niemiecka taktyka spalonej ziemi mogłaby przynieść jeszcze bardziej opłakane skutki, gdyby wojska niemieckie miały dodatkowo chociaż jeden lub dwa dni więcej czasu na ewakuację z terenów portowych.

Wojska polsko-radzieckie wkroczyły do południowej części centrum miasta już 27 marca, a przejęły ostateczną kontrolę nad śródmieściem i portem 28 marca. Ten dzień obchodzony jest jako dzień wyzwolenia miasta, mimo że walki na Kępie Oksywskiej trwały jeszcze do 5 kwietnia, kiedy to ostatnie oddziały niemieckie ewakuowały się z plaży w Babich Dołach w kierunku Helu.

Autor: Paweł Różyński

Bibliografia:
Kosiarz E.: Rocznik Gdyński nr 6: Wyzwolenie Gdyni w marcu 1945. Gdynia 1985.
Preyss A.: Rocznik Gdyński nr 6: Akcja B-2. Gdynia 1985.
Sokołowska M.: Encyklopedia Gdyni. Gdynia 2006.
Roczniki Gdyńskie
Wikipedia

Cisowa na mapach z 1913, 1915 i 1940 roku

Kwiecień 20, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Cisowa, Mapy i plany

Poniżej znajdują się fragmenty niemieckich map przedstawiających Cisową i najbliższe okolice (w roku 1913 i 1915 jako samodzielną wieś, a w 1940 roku jako dzielnicę Gdyni).

Mapa okolic Cisowej z 1913 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa okolic Cisowej z 1913 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Na mapie wieś Cisowa widnieje jako Ciessau. Widać, że zabudowania skupiały się wokół miejsca, w którym Szosa Gdańska (dziś ulica Chylońska) przecina Cisowską Strugę. Tam znajdowały się budynki rzemieślnicze oraz karczma. Drugim skupiskiem zabudowy były okolice folwarku przy ulicy Chylońskiej na wysokości ulicy dzisiejszej Zbożowej.

Na obrzeżach wsi znajduje się cegielnia (oznaczona jako “Zgl.”) oraz leśnictwo (oznaczone jako “F.”). Jest też posterunek kolejowy przy dzisiejszym przejeździe na ulicy Piaskowej. Zaznaczono szczyt Długiej Góry (wtedy Langer Berg) oraz nazwano drogę leśną biegnącą u jej stóp jako Panzer Strasse (co można tłumaczyć jako ulicę Zbrojną). Zastanawia mnie samotna stodoła (oznaczona jako “Sch.”) stojąca po środku torfowisk, na północ od wsi.

Od zachodu wieś sąsiaduje z niewielkim przysiółkiem Kramptz (po polsku Krępiec), od północnego zachodu z folwarkiem Johannisdorf (dzisiaj Janowo), od północy jest otoczona łąkami i torfowiskami, od wschodu graniczy z Chylonią (a dokładniej jej niewielką kolonią wokół stacji kolejowej), a na południu opiera się o strome zbocze Długiej Góry, za którą znajdują się nieliczne zabudowania zwane Pustkoroic (dzisiaj Pustki Cisowskie).

W lepszym zrozumieniu tej oraz innych niemieckich map, zapewne pomoże legenda do niemieckich map topograficznych.

Mapa okolic Cisowej z 1915 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa okolic Cisowej z 1915 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Ta mapa nie wnosi właściwie nic nowego poza przyjemniejszą w odbiorze formą i inną pisownią nazwy wsi. Tym razem jest to Ziessau.

Mapa okolic Cisowej z 1940 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Mapa okolic Cisowej z 1940 roku (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Powyższa mapa pochodzi już z “miejskich” czasów, gdy Cisowa (tym razem jako Zissau) była już dzielnicą Gdyni (wtedy hitlerowskiego Gotenhafen). Widać już zdecydowanie bardziej zwartą zabudowę, szczególnie w rejonie ulicy Owsianej praz pomiędzy ulicą Chylońską a torami. Pojawiają się też zabudowania w okolicach dzisiejszego Osiedla Sibeliusa.

Autor: Paweł Różyński

W powyższym wpisie wykorzystano fragmenty map ze zbiorów serwisu Archiwalne Mapy Pomorza Gdańskiego. Serdecznie dziękuję Kazikowi Niecikowskiemu za zgodę na ich przetwarzanie i publikację.

Legenda do niemieckich map topograficznych

Kwiecień 20, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Mapy i plany

Oto legenda (proszę kliknąć na nią, aby pokazała się w pełnym i czytelnym rozmiarze) do niemieckich map topograficznych prezentowanych na tej stronie. Przydaje się tez przy czytaniu innych map niemieckich.

Legenda do niemieckich map

Legenda do niemieckich map (źródło: www.mapy.eksploracja.pl)

Polskie znaczenie poszczególnych skrótów można znaleźć w polsko-niemieckim słowniku on-line DEPL.

Brukarze gdyńscy

Kwiecień 20, 2010 Dodano przez: Paweł Różyński Kategoria: Gdynia w dwudziestoleciu, Zdjęcia

Wraz z rozwojem Gdyni, konieczne stało się poprawienie infrastruktury zaplecza gdyńskiego portu. W rok po nadaniu praw miejskich, Rada Miejska uchwaliła plan inwestycyjny, który zakładał m.in. wybrukowanie kilku najważniejszych gdyńskich ulic. Miało to na celu nie tylko poprawienie komfortu i szybkości transportu, ale także zmniejszenie zakurzenia w centrum Gdyni. Dotychczas niemal wszystkie drogi miały charakter gruntowy, co w ciepłe dni znacznie utrudniało życie zarówno mieszkańcom, jak i letnikom, którzy przez tumany kurzu musieli przedzierać się na plażę.

Poniżej kilka zdjęć brukarzy pracujących przy budowie gdyńskich ulic w latach 20. i 30. XX wieku. Wśród nich mój dziadek Edward Teofil.

Brukarze przy pracy - przypuszczalnie dzisiejsza Al. Zwycięstwa (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - przypuszczalnie dzisiejsza Al. Zwycięstwa (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - przypuszczalnie dzisiejsza ul. Chylońska (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - przypuszczalnie dzisiejsza ul. Chylońska (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - Gdynia, miejsce bliżej nieokreslone (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - Gdynia, miejsce bliżej nieokreslone (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - dzisiejsza ul. Świętojańska (źródło: zbiory rodzinne)

Brukarze przy pracy - dzisiejsza ul. Świętojańska (źródło: zbiory rodzinne)

Autor: Paweł Różyński