Jedzenie w Gdyni

0
35
Wprawdzie nie zaliczam się do grona smakoszów i dość łatwo mnie zadowolić kulinarnie (kotlet, frytki i surówka mogą stanowić moje codzienne menu), to prawie 30 lat w Gdyni pozwala mi twierdzić, że wiem, gdzie można dobrze zjeść.
Osobom, które nie przepadają na długim siedzeniem nad talerzem, mogę polecić dwa najbardziej popularne gdyńskie bistra – Anker (róg ulicy Bema i Piłsudskiego) i Bistro Kwadrans (przy Skwerze Kościuszki). Sporo ludzi i duży przerób pozwala sądzić, że jedzenie jest zawsze świeże. Ceny przystępne, obsługa dość szybka. Czasem tylko trzeba czekać na stolik.
Bardzo lubię też amerykańskie jedzonko w Sioux, który mieści się na Skwerze Kościuszki.
Trochę drożej, ale za to w zdecydowanie cichszej i spokojniejszej atmosferze można zjeść w Swojskim Smaku – ul. Władysława IV 1. Duże porcje. A strona restauracji – www.swojskismak.pl .
Sympatykom domowego jedzenie polecam trzy gdyńskie bary mleczne (sam wypróbowałem i to nie jeden raz). Oba są czyste, maja miłą obsługę i nie trzymają łyżek na łańcuchu:
  • Bar Słoneczny na rogu ul. Władysława IV oraz Kilińskiego,
  • Bar Smakosz w Chyloni przy ul. Chylońskiej, koło przystanku SKM Gdynia Leszczynki,
  • Bar Mleczny w Chyloni przy dworcu SKM Gdynia Chylonia.
Znajomi chwalą sobie małą grecką restauracyjkę Santorini, która mieści się na podwórzu jednej z kamienic przy ulicy Świętojańskiej. Osobiście nie jem takich dziwnych rzeczy, ale podobno dobre – www.santorinigdynia.pl .
Zdecydowanie nie polecam jednak, na podstawie osobistych złych doświadczeń Bistro 7, które znajduje się na ulicy Starowiejskiej. Nawet mnie nie potrafili tam zaspokoić kulinarnie. A oczekiwałem tylko normalnego kotleta 😛
Znajomi za to „różnie” wypowiadali się o jedzeniu w Sphinxie (Centrum Handlowe Batory).
Z czasem będę rozwijał ten dział i konsultował się z szerszym gronem znajomych, który mają bardziej ode mnie wysublimowane gusta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here